poniedziałek, 30 marca 2009

Papierowy Internet

0 Komentarze Utwórz link do tego wpisu

Ciąg dalszy Na szczęście, jest jeszcze Internet « Blog emigracyjny.

Tradycyjną wylęgarnią papierowych blogerów jest Living Room 24. LR24 powstał na prywatne potrzeby red. Jankego i podobnych funkcjonariuszy mediów papierowych RP.

Service Unavailable

Trwa aktualizacja oprogramowania.

Przepraszamy za chwilowe utrudnienia w dostępie.

Oczywiście papierowi dziennikarze z szefem LR24 na czele nie linkują, bo w papierowych mediach nie linkuje się przecież.

Czytaj resztę wpisu »

czwartek, 26 marca 2009

Dyskusja z Johnem o muzealnej prezerwacji

3 Komentarze Utwórz link do tego wpisu
PostWysłany: 2009-03-26, 15:10, Czw Temat postu: No frills Odpowiedz z cytatem

John Kowalski w http://salonniezaleznych.forumotion.com/polonijny-hyde-park-f1/cicho-wszedzie-glucho-wszedzie-t15.htm#108 napisał:
Dyskusje na forach są "dated" i dotyczą zwykle bieżących spraw. Nie przypominam sobie żadnego ponadczasowego opracowania polonijnego na forach, które zasługiwałoby na muzealną prezerwację, może z wyjątkiem pułapki paszportowej. Najlepszym medium do archiwizacji opinii są blogi, nie fora. Fora są zaprojektowane do bieżącej wymiany opinii na bieżące tematy i generalnie mają niższa rangę niż blogi. Blogi wymagają bowiem od autora pracy i systematyczności żeby były czytane, są więc przedsięwzięciem nieco poważniejszym, podczas gdy na forach zwykle roi się od zdawkowych postów o dupie Maryni. For jest dużo i jak jedno zniknie to jest inne. Nie ma więc o co drzeć szat, tym bardziej, że się jeszcze nic nie stało. Oczywiście cenną inicjatywą jest archiwizowanie tych nielicznych "ponadczasowych" tematów z for i jeśli się nie mylę, ty robisz tu doskonałą robotę. Nic więc nie powinno ci stać na drodze aby rozszerzyć swoją działalność o to forum, póki czas, jeśli ma ono według ciebie wkrótce zniknąć, zamiast niepotrzebnie drzeć szaty.
  1. Dyskusja na forum bez tree view jest raczej słabo czytelna a phpBB zostało oryginalnie zaprojektowane jako komentarzyki do Personal Home Page bardzo uciążliwe jest wyszukanie odpowiedzi na wpis SW na trzeciej stronie wątku i bez linku do adresowanej wypowiedzi - a zwyczaj nielinkowania jest bardzo rozpowszechniony
  2. 80% wizyt pochodzi z wyszukiwarek
    1. O ile stary Independent Living Room był wrzucony do wyszukiwarek, o tyle nowszych living rooms w wyszukiwarkach nie ma
    2. Wszystkie komentarze na blogach są pomijane przez wyszukiwarki, więc dłuższy komentarzyk SW jest praktycznie niewyszukiwalny
    3. Najtrudniej jest wyszukać te wszystkie polikwidowane CyberEkspresy, które wg Kowalskiego nie zasłużyły na na muzealną prezerwację
  3. Dyskusja w błogosferze nawet pomiędzy tylko dwoma blogerami jest absolutnie niemożliwa
  4. Archiwizacja Usenetu jest automatyczna http://groups.google.com/group/soc.culture.polish/about


Galeria jest również tu

http://www.flickr.com/photos/orchardlake

piątek, 20 marca 2009

The Bigger Brother with his Great Monitoring SoftWare

3 Komentarze Utwórz link do tego wpisu
I won’t even dignify this deletion with any begging. It was a really, really small blog - 5 posts or so - an intended backup of an unreliable salon 503 blog. Below are some comments regarding the establishment of it.
This 5 posts blog was completely abandoned for over a year and had a very few visitors.
Then came pistachio. I am not saying, that pistachio deleted my blog - it was only a coincidence ;). That isn’t my point.
What really reminds me Big Brother is this part of a TOS:
We do not contact you first to ask that content be modified or removed.
You may NOT have that blog name back.
You may NOT have the blog content back.
We take our Terms of Service very seriously and act on each and every feedback we get in order to investigate potential breaches. Our terms are enforced on a daily basis.
We want WordPress.com to be a pleasant and safe environment for all of our valued users.”
So, your blog disapeared. You will never know why. To add an insult to injury you are cut off from your account. Most likely by a glitch in a monitoring software.
Linking to anything at WordPress becomes a risky business.
Collective responsibility in case of deletion is quite orwellian as well - if you happened to be a team blog member then your user account will be suspended as well even if you didn’t use this blog for years, because entire team is punished. If you use RSS widget which one day may show a forbidden word “sex” or viagra spam on RSS of your usenet group - you may kiss your blog goodbye altough you will newer know why. The list of forbidden words is kept secret of course. Never ever mention SEO - it is the biggest no-no. Play stupid instead - talk about cheap popularity or something like that.
Now if mr Rolex account is suspended, then we have an orphan blog as well. I wonder how many orphans are around WordPress. As a newbie Rolex will never figure out where to contact support.
Just like by Old Berlin Wall - you are shot by unmanned automatic machine gun - there is no murderer. Or is there?
Don’t you lose any sleep over it - just export frequently and start new Word Press blogs every now and then or better yet keep a mirror blog at the blogger.

Now the best part

How to get rid of a blogger A. Its really simple: You add him by email to your blog and then use forbidden words - Blogger A will be suspended automatically with your blog and he would never know why, because it is beyond mercy of any monitoring software to notify you about a reason of your delinquency or at very least point out to the post in question.
That’s exactly how Polish Secret Service got rid of a coauthor of my WordPress blog. And I was in dark about it until today.
Don’t link.
Don’t RSS anything.
Don’t backtrack nobody.
Don’t help any beginners.
Do not invite anybody to your blog and deny any invitations from other bloggers, which won’t help you anyway, because they know your email already and will eliminate you easily.
Set your blog to “no comments” to avoid any viagra URL, which will prompt a monitoring software to cut you of from your blog in a matter of seconds. No second chances anyway so don't hold your breath.


Buy yourself a sharp pencil and a piece of paper instead.



Read the rest of this entry »


.

czwartek, 19 marca 2009

Prasówka

0 Komentarze Utwórz link do tego wpisu

Dziś w pajęczynie

[alt.pl.emigracja.londyn Google Group] BlackBerry vs. XDA vs. IPhone vs. Nokia N96

Stoje przed wyborem nowego telefonu. Zalozenia to: wbudowany satnav,
webbrowser, email.
Chcialbym sprobowac BlackBerry, konkretnie modelu 9000 Bold.
Czy ktos z was przesiadl sie z powodzeniem na blacberry?
Jakie zpostrzezenia, jak z GPS? i z mapami?

rumbu...@ebinx.co.uk (Rumburak) , 2009, March 19, Thursday


[paszport - Google Blog Search] Najwyższy CZAS! - tygodnik konserwatywno - liberalny » Artykuł ...

Ich zdaniem, brak wpisania grupy krwi w dokumentach urzędowych takich jak dowód osobisty czy paszport utrudnia udzielenie pomocy, a chodzi tu przecież o życie. Według autorów nowego prawa, każdy obywatel RP zostałby przymusowo wysłany ...

Dariusz Kos, 2009, March 19, Thursday


[prawica - Google Blog Search] Najwyższy CZAS! - tygodnik konserwatywno - liberalny » Artykuł ...

Komentarz: Czy prawica się zjednoczy? Tomasz Sommer. Zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego nie są jeszcze dla prawicy przegrane. A staną się przegrane, jeśli wszystkie organizacje prawicowe zrobią to, co zamierzają – czyli ...

Tomasz Sommer, 2009, March 19, Thursday


[Wolna Amerykanka] Odwrotna chronologia wpisów na blogu a sprawa polska

Rzecz w tym, że w obecnym układzie spisu treści - kryminału nie da się napisać na blogu, bo rozwiązanie tajemnicy ukaże się na pierwszej stronce :mrgreen: Podobnie rzecz się ma z przedstawieniem jakiegoś historycznego wywodu na parę stron. Zamiast śledzić z narastającym napięciem rozwój sytuacji - zaczynamy czytanie od końca lub gdzieś w środku.

two cents, 2009, March 19, Thursday




[alt.pl.emigracja.londyn Google Group] IT contract - lipa ?

Dlaczego wydaje mi sie ze to wszystko jedna wielka lipa ?
Nie zebym byl zainteresowany, ale przekornie pytam...
[link] i link dalej
[link]
Cygnus

cyg...@op.pl (Cygnus) , 2009, March 19, Thursday


[Ooops! muzeum sztuki nienowoczesnej „makowski to zoo"] Ostateczna odpowiedź: Kto rządzi Światem?

1. Rzydzi? (i.e. „bankierzy” i Te pe…) nie… 2. Prawnicy? nie… 3. […] zgadujcie, zgadujcie… 4. […] nie… 5. […] nie… 6. […] nie… 7. […] nie… 8. […] nie… NIE! NIE! NIE! (siadaj, Dwója. znaczy: Zero…) u rzę dni cy… (np. kargul z pawlakiem.) House to Consider Tax on AIG Bonuses a. NAJPIERW Urzędnik zabiera Wszystkim (nierówno); b. później DAJE (nierówno, Niewszystkim…); c. a jeszcze Później – Odbiera (nie… i te de). …………...

makowski, 2009, March 19, Thursday


[THX 1138] Co wolno kurii?

Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na religię Informujcie parafie, kto nie chodzi na religię - tak brzmi wewnętrzna instrukcja gdańskiej kurii, o której dowiedziało się TOK FM. Księża w jednym z gdańskich liceów spisali więc z dzienników adresy uczniów i rozesłali informacje do odpowiednich parafii. “Ksiądz ogłosił z ambony…” Ksiądz z niewielkiej wsi na Mierzei Wiślanej dopełnił [...]

andhy, 2009, March 19, Thursday


[Instytut Pamięci Narodowej - Komunikaty] Akt oskarżenia przeciwko Józefowi Jackowi M., Tadeuszowi D. oraz Władysławowi T. – funkcjonariuszom KWMO we Wrocławiu

, 2009, March 19, Thursday


[konsulat - Google Blog Search] Konsulat Morski (wyd. 1957 r.) (587880947) - Aukcje internetowe ...

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!

unknown, 2009, March 19, Thursday


[Wolna Amerykanka] Po ile blog roku?

Ile SMSów trzeba kupić do wygrania konkursu Czy SMSy spoza terytorium Pomrocznej dozwolone są w konkursie Ibiznes 2008-11-24 – 13:16 UTC Zapodaję kilka zajawek o charakterze kRajowego ibiznesu. twoja stara ma webstara: “wgłębmy się trochę w te kategorie. oto w kategorii ‘blog biznes + polityczny’ mamy pasjonującą walkę jednoosobowego bloga gwiazdorskiego z pisanym przez [...]

Leprechaun, 2009, March 19, Thursday


[prawica - Google Blog Search] „Rz” ujawnia kolejną aferę związaną z rządem... | Prawica.net

Natomiast autor tekstu w portalu Prawica. net nie wiem, w jakim celu ?....zamiast własnych przemyśleń, odniesień i konkluzji, jedynie opisuje to - co inni łaskawie udostępnili, do wiadomości ogółu. ...

Mariusz A. Roman, 2009, March 19, Thursday


[prawica - Google Blog Search] Polski Larry Flynt « Azrael – zwykłe pisanie

Fox · Fraglesowe widzenie świata · Gość Radia ZET · Halo · Hokopoko · Homopoliticus · Jacek od Placka · Komentarz polityczny · Komentarze polityczne Łukasza · Kriskul’s Weblog · Kriz · Kurcze polityczne · Leslaw - prawica też myśli. ...

Azrael, 2009, March 19, Thursday


[prawica - Google Blog Search] Dlaczego Krzaklewski, dlaczego Hübner?

Jednak spójrzcie na to oczami Tuska: w Podkarpackiem Platforma MUSI znaleźć kandydata, który ma choć trochę prawicowy profil, a zarazem pro-związkowy, pro-pracowniczy background. Człowiek biznesowego sukcesu i intelektualista na ...

konrad.niklewicz@NOSPAM.gazeta.pl, 2009, March 19, Thursday


[emigracja - Google Blog Search] Powrót Wariata Z Emigracji - Refleksje: Paranoja czy nieporozumienie?

Dodaj kolejne linki ciekawych blogów do kolekcji. Ziemianka: - Dla tych czworga czytelników? P.K.: - Nawet tylko dla jednego. Ziemianka: - Masz załatwione. Autor: Pistacjowy Kosmita o 02:33. Etykiety: emigracja, pistacjowy kosmita, ...

Pistacjowy Kosmita, 2009, March 19, Thursday


[Powrót Wariata Z Emigracji - Refleksje] Paranoja czy nieporozumienie?

Ziemianka: - Pierwsze pytanie, co ma oznaczać ta karykatura w poprzednim wpisie?Pistacjowy Kosmita: - To chyba jednoznaczne. Autor porównał mnie do postaci generała Jaruzelskiego.Ziemianka: - Dlaczego? Dla żartu?Pistacjowy Kosmita: - Nie wiem dlaczego. Ja tego nie odczytałem jako żart. To było złośliwe podsumowanie opinii jaką wyrobił sobie na mój temat.Ziemianka: - Na jakiej podstawie?Pistacjowy Kosmita: - Przypuszczam, że na podstawie "dyskusji...

powrot.wariata.z.emigracji@gmail.com (Pistacjowy Kosmita), 2009, March 19, Thursday


[prawica - Google Blog Search] "Usta Mariana" | Prawica.net

Prenumerata Prawicy.net. Wyniki pierwszego tygodnia. nowe. „Rz” ujawnia kolejną aferę związaną z rządem... Globalne ocieplenie - raport większości · Holokaust Polaków · "Usta Mariana" · Czy Sikorski zostanie szefem NATO? ...

Mirek Kokoszkiewicz, 2009, March 19, Thursday


[Ciągnięcie smoka za ogon] Nowy pomysł (przemysł) - rząd nie jest zainteresowany

W najnowszym numerze NATIONAL GEOGRAPHIC wywiad z profesorem Dobiesławem Nazimkiem - szefem zakładu Chemii Środowiskowej UMCS w Lublinie.Artykuł-wywiad ma intrygujący tytuł: "Czy CO2 zrobi z Polski Kuwejt". Nie będę przepisywał całości ale konkluzja jest dosyć oczywista. Profesorowi udało się doprowadzić do znaczącego przełomu w procesie sztucznej fotosyntezy. O ile gdzie indziej (tak trwają takie badania na świecie) skuteczność metody wynosi oko...

noreply@blogger.com (Andrzej.A), 2009, March 19, Thursday


[Polskie Radio | Trójka | Salon polityczny Trójki ] Paweł Kowal, PiS

Standardem jest oddzielenie działalności biznesowej od politycznej na całym świecie. Trzeba chyba skorzystać z doświadczeń innych krajów, które są też opisane; zastanowić się, które mogłyby być w Polsce zaaplikowane, nie ma co tu wymyślać Ameryki....

, 2009, March 19, Thursday


[Ooops! muzeum sztuki nienowoczesnej „makowski to zoo"] w związku z pilnym odra…

…cy domowej… cd znaczy… (przed koncertem TSA [„teee!ezaaa!"] – warszawska „stodoła” 1983 r.) ……………………………. ale coby… Ochłap jakiś… dyskusji. (= do.) (…) Jednak moim zdaniem nigdy nie uda się wszystkiego uregulować ustawą. Bo życie jest bogatsze niż litera prawa… stwierdza odkrywczo p. Oseł C. ……………………………. tak...

makowski, 2009, March 19, Thursday


[emigracja - Google Blog Search] Neologizm 18929 Emigracja . Czasowniki

Witaj w serwisie z neologizmami. Znajdziesz tutaj Neologizm Emigracja 18929. Codziennie nowe neologizmy.

svcd@o2.pl (admin), 2009, March 19, Thursday


[Wolna Amerykanka] Skoro WP “zapomniała” przylinkować

Zapis rabowania Polski (1) via Myśl Polska. http://wirtualnapolonia.com/2009/03/18/zbigniew-lipinski-zapis-rabowania-polski-1/trackback/ Tagged: kronika wyprzedaży Polski, Wiadomości

Leprechaun, 2009, March 18, Wednesday


[paszport - Google Blog Search] Skoro WP “zapomniała” przylinkować « Wolna Amerykanka

Australia błogosfera cenzura debata diaspora dyskusja feedjumbler forum forum Polonia Google Groups GW Jacek z Kępy Potockiej kRaj Londek lustracja małpiarnia Mirosław Krupiński newsy niusy niusy z Polandy oscylator paszport podwójne ...

Leprechaun, 2009, March 18, Wednesday


[Wielkim lobem zza oceanu] Szkło kontaktowe

Nie wiedziałem, co to takiego to szkło, więc wrzucam dla orientacji innych wychodźcówSzkło kontaktowe: Schetyna mówi Czesiowi "Dzień dobry!"by paulinawu

noreply@blogger.com (Debunker), 2009, March 18, Wednesday


[Powrót Wariata Z Emigracji - Refleksje] Komu przeszkadza Kosmita?

Pistacjowy Maleszka Prawda, że podobny do generała Nota bene, odkrywam co drugi dzień jakieś fantastyczne blogi i to mnie zachwyca i onieśmiela jednocześnie. Nie wiem kim są autorzy, ale wiem, że ich teksty i sposób myślenia bardzo mi się podobają. I zupełnie mi nie zależy na tym, żeby znać ich prawdziwą tożsamość. Z jednym wyjątkiem Czy Wychodźca mógłby mi wyjawić, kto tak naprawdę ukrywa się pod ps. “Matki Kurki”? Jeszcze nie cz...

powrot.wariata.z.emigracji@gmail.com (Pistacjowy Kosmita), 2009, March 18, Wednesday


[Wolna Amerykanka] Partyzanta wycięli z salonu 24

04.03.2009 - 18:42 Czy Janke nalezal do medialnego estabilshmentu IV RP? Tagi: Polityka IV RP Janke nikczemnicy odwet no coz, na fali krokodylich lez siepaczy medilanych z okresu IV RP i tudziez calej oslonki intelektualnej, ktora jej towarzyszyla -a moza te towarzystwo trakowac - jako biernych popieraczy rezymu IV RP- kazdy obserwator medialnej sceny dezoganizacji spoleczenstwa - zada sobie pytanie - czy red. [...]

Leprechaun, 2009, March 18, Wednesday


[prawica - Google Blog Search] Dziewiczy Rejs | Prawica.net

Prenumerata Prawicy.net. Wyniki pierwszego tygodnia. nowe. Śmierć przy studzience - 21 marca 1980 roku (29 rocznica samospalenia w Krakowie W. Badylaka) · Dziewiczy Rejs · Kto Farfalem steruje ? Prezydent jest za a nawet przeciw? ...

inpefessa, 2009, March 18, Wednesday


[paszport - Google Blog Search] Mieszkanie w Portugalii | Praca za granicą

Jeśli zamierzasz pozostać w Portugalii krócej niż trzy miesiące, do szczęścia potrzebny Ci będzie jedynie ważny paszport. W przypadku, gdy pobyt przekroczy 90 dni, będziesz musiał się postarać o tymczasowe pozwolenie na pobyt w Senico ...

admin, 2009, March 18, Wednesday


[prawica - Google Blog Search] Głos Żuczka - wydanie wieczorne | Kontrowersje.net - portal ...

Mam, nadzieję że guzik z tego wyjdzie, ale ktoś bliski uświadomił mi, że ten niezrozumiały dla normalnych ludzi ruch z Krzakiem jest obliczony na Podkarpacie, a Podkarpacie jak wiadomo, było i jest twierdzą przaśnej prawicy. ...

laudate, 2009, March 18, Wednesday


[Manobuso] W kryzysie nawet Michnik przegrywa

W dawnych, dobrych czasach z kryzysem walczono ostro i bezpardonowo. Tak walkę z kryzysem lat 30. opisuje prof. Jerzy Tomaszewski w wywiadzie dla Gazety Wyborczej: O hojnym wspomaganiu publicznym groszem upadających firm prywatnych, jak to dzieje się dzisiaj po obu stronach Atlantyku, nie było mowy. - To było wręcz nie do pomyślenia. Przeciwnie, państwo bezwzględnie zaostrzyło [...]

vertok, 2009, March 18, Wednesday


[Wolna Amerykanka] Tagi i etykiety

Tag popularity across the Blogosphere This chart illustrates how many times blog posts across the Blogosphere were given the following tags. polska vs. polonia vs. poland » Configure this widget for your site! Tagged: błogosfera, tags

two cents, 2009, March 18, Wednesday


[Ooops! muzeum sztuki nienowoczesnej „makowski to zoo"] świat mnie coraz bardziej Śmieszy. kropka

…that he found the company’s controversial bonuses “distasteful,” but necessary because of legal obligations and competition, according to a written copy of his testimony. “We have to continue managing our business as a business…” bonusy – “as business”. straty – […] (Kapitaliźmie! wróć…)

makowski, 2009, March 18, Wednesday


[paszport - Google Blog Search] ShowTV - Odcinek 1: Flowers for Your Grave

Otwiera skrytkę, znajduje paszport i niszczy go. Śledczy docierają na miejsce. Kate mówi, że Castle musi być uzbrojony jeśli chce tam wejść. Wspomina, że broń jest w schowku. Rick szybko biegnie do auta…a pani detektyw zaskakuje go ...

unknown, 2009, March 18, Wednesday


[prawica - Google Blog Search] Cud nad Niagara Falls | Prawica.net

Prenumerata Prawicy.net. Wyniki pierwszego tygodnia ... paź 06, Nieszczęście z Kaczyńskim, czyli RAZ na smutno. lut 06, Bogdan Dobosz w Klubie Prawicy.net. mar 06, Alpinizm jaskiniowy ...

alvis, 2009, March 18, Wednesday


[Stary Wiarus - Google Blog Search] Czuć już wiosnę - Wędrowiec, czyli Bies (z) Czady - bloog.pl

Przed moim poczęciem rodzice zostali związani świętym węzłem małżeńskim w polskiej misji wojskowej, przez polskiego kapelana wojskowego, który jako stary wiarus lubił sobie deczko golnąć. Jednak wierzę, że przy tak ważnym wydarzeniu jak ...

unknown, 2009, March 18, Wednesday


[PIĄTA WŁADZA] Prokurator krajowy o Tomaszu Misiaku/Work Service traci kontrakt

dominikpanek@prw.pl (pinio), 2009, March 18, Wednesday


[konsulat - Google Blog Search] 24 GODZINY sezon 4 [6DVD] znakomity serial DVD (586766477 ...

Szef ochrony konsulatu Chin Cheng Zhi wie, że Jack i agenci CTU przeprowadzili atak, który w rezultacie doprowadził do śmierci Konsula. Palmer i Buchanan robią wszystko, by przeszkodzić Chengowi w śledztwie; Jack dowiaduje się, ...

unknown, 2009, March 18, Wednesday


[prawica - Google Blog Search] Adam Michnik przegrał proces | Prawica.net

Prenumerata Prawicy.net. Wyniki pierwszego tygodnia. nowe. Demokracja Bezpośrednia przez Internet? Adam Michnik przegrał proces · NATO - energia - Polska · Jego Ekscelencja Kościoła Przesąd Zwyciężony · "A po nocy przychodzi dzień, ...

adamkuz, 2009, March 18, Wednesday


[Polskie Radio | Trójka | Salon polityczny Trójki ] Sebastian Karpiniuk, PO

My, trzy stronnictwa, pracowaliśmy wspólnie nad projektem. Prosiliśmy również o włączenie się w prace parlamentarzystów PiS. Nie wiem, kto fizycznie wpisał artykuł 50., natomiast jego faktycznie nie będzie w tym projekcie....

, 2009, March 18, Wednesday


[prawica - Google Blog Search] NATO - energia - Polska | Prawica.net

Prenumerata Prawicy.net. Wyniki pierwszego tygodnia. nowe. My Tribute To Poland Vol. I · Niesubordynacja biskupów · Demokracja Bezpośrednia przez Internet? Adam Michnik przegrał proces · NATO - energia - Polska ...

Andrzej, 2009, March 18, Wednesday


[Ooops! muzeum sztuki nienowoczesnej „makowski to zoo"] w związku z dalszym Odrabianiem pilnej Pracy Domowej…

dziś też po traktuję Was – po Macoszemu; jak historia – artystę Falco; tu: na koncertach w budapeszcie, listopad 1986; z okazji (no, taki sort of…) rocznicy powstania węgierskiego (1956). jako (kolejny) dowód, że (cytuję Siebie) …muzyka rockowa w Krajach Realnego Socjalizmu – jest zjawiskiem oddolnym, znaczy; niesterowanym i nieplanowanym Centralnie… Narót (= węgierski, bratni) zmądrzał; i już [...]

makowski, 2009, March 18, Wednesday


[Wyższa Szkoła Taktu, Wdzięku i Elegancji "Szarżujący Bawół"] Bonmot mulierystyczny...

... dedykowany Pierwszej Mulierystce RP Iwonie Jareckiej i wszystkim P.T. Mulierystkom z Pierwszej Brygady (to znaczy z numerem legitymacji poniżej 1000):Kiedy facetowi brakuje 5 cm kutasa - kupuje sobie czerwone Ferrari. Kiedy mu brakuje 20 cm - zostaje feministką.triarius---------------------------------------------------Caeterum lewactwo delendum esse censeo.

noreply@blogger.com (triarius), 2009, March 17, Tuesday


[Polonia bez granic Google Group] New Theme: Vigilance, by Heather

[link]

A teraz?

powrot.wariata.z.emigra...@gmail.com (Pistacjowy Kosmita) , 2009, March 17, Tuesday


[SpieprzajDziadu.com] Standard Misiaka

Listopad 2008. Komisja Europejska ogłasza, że Stocznia Gdynia i Stocznia Szczecińska Nowa dostały nielegalnie kilka miliardów euro pomocy i muszą je zwrócić. Stocznie nie mają z czego, więc zostaną zlikwidowane. 6 stycznia 2009. Wchodzi w życie ustawa regulująca między innymi sposób zwalniania pracowników stoczni. Pracami nad ustawą kieruje senator PO Tomasz Misiak. 27 lutego 2009. Agencja Rozwoju [...]

Ojciec Dyrektor, 2009, March 17, Tuesday


[notes|brochy] Benedykt XVI w drodze do Afryki

Benedykt XVI w drodze do Afryki udzielił wywiadu: Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu z Rzymu Benedykt XVI odniósł się do epidemii AIDS, która jest jednym z największych dramatów współczesnej Afryki. - To jest tragedia , której nie można przezwyciężyć tylko pieniędzmi, nie można pokonać dystrybucją prezerwatyw, które wręcz zwiększają problemy- potwierdził nauczanie Kościoła, który [...]

brocha, 2009, March 17, Tuesday


Powered by FeedJumbler.

Szkło kontaktowe

0 Komentarze Utwórz link do tego wpisu
Nie wiedziałem, co to takiego to szkło, więc wrzucam dla orientacji innych wychodźców

czwartek, 12 marca 2009

Prywatne wolne forum

0 Komentarze Utwórz link do tego wpisu
proponuje zalozyc. Moderatorem bylaby dowolna osoba, ktorej mozemy zaufac, ze
nie bedzie ciela, banowala itd. Najlepiej zeby nie trzeba sie bylo logowac,
ale nie upieram sie. Proponuje zgodzic sie na taka osobe, a nastepnie
przeprowadzic sie gremialnie tam. Wycinac nie wolno nikogo, nawet zasranych
gliniakow, przyglupa krawczyka, podstarzalej dziewczyny z Parzenczewa, etc.
Nazwa forum obojetna. To co sie tutaj dzieje od paru miesiecy to skrzyzowanie
beretu z onuca gliniaka. Pisanie o czymkolwiek na takim forum to czysta strata
czasu.


Zalaczam przysiady,

WHO ELSE WANTS SOUP?NEXT!!!!!!!!

Czytaj wiecej »

wtorek, 3 marca 2009

Pogranicznicy

0 Komentarze Utwórz link do tego wpisu

Mur w głowie, czyli Schengen alla polacca


Tagi:

Od 1 stycznia 2008 r. Polska ma stać się pełnoprawnym członkiem strefy Schengen, co powinno z definicji zaowocować likwidacją wszelkiej kontroli paszportowej - wjazdowej i wyjazdowej - na polskich granicach wewnętrznych Unii, czyli na granicach z Niemcami, Republiką Czeską, Słowacją i Litwą.

Rozstanie się z kontrolą graniczną, zwłaszcza wyjazdową, źródłem najwyższej słodyczy, jaką zna polski urzędnik na granicach Rzeczypospolitej, czyli opcją cedzenia przez zęby w twarz pobladłemu podróżnemu “no wicie, może was wypuścimy, a może was nie wypuścimy” wyraźnie bardzo ciężko przychodzi organom państwa.

Kiedyś polscy pogranicznicy (kalka z języka rosyjskiego, od ros. “pograniczniki”, słowo nieznane w języku polskim przed 1945 rokiem) to byli uzbrojeni po zęby żołnierze pierwszej linii, panowie życia i śmierci w strefie nadgranicznej, gotowi zamordować na miejscu lub uwięzić na długie lata każdego usiłującego opuścić PRL bez bumagi. Ukuto nawet na uciekinierów z PRL specjalne określenie “przestępca graniczny”, aby mordercy graniczni mogli twierdzić, że oni nikogo nie mordują, tylko wręcz przeciwnie, zwalczają przestępczość.

W Niemczech stanęło przed sądem przynajmniej kilku byłych funkcjonariuszy Vopo oskarżonych o morderstwo na granicy, i kilku rozkazodawców poszło za to do więzienia. Instytut Gaucka odnalazł ostatnio w archiwach jednej ze swoich filii kopię rozkazu zabijania na granicy kobiet i dzieci, więc mam nadzieję, że jeszcze jacyś prominenci NRD staną za to przed sądem. Natomiast w Polsce, o ile wiem, żaden były żołnierz lub oficer WOP PRL, również otwierających ogień na “zielonej granicy” bez większych ceregieli, nie został pociągnięty do odpowiedzialności za morderstwo uciekiniera. Być może Polacy badziej niż Niemcy akceptują tezę, że próba wyjazdu za granicę bez zgody państwa powinna być karana śmiercią?. No cóż - dawne czasy, dawna sztuka, dawna strata, w czasie (zimnej) wojny każdy dźwigał własny ciężar. Było, minęło. Ale wielu spadkobierców WOP wyraźnie nie może się pogodzić z faktem, że ‘to se ne vrati’ , poniewaź strażnicy graniczni właśnie poczuli się niedowartościowani i zagrożeni przez Schengen.

Zamiast skorzystać z niebywałej wprost okazji, zdarzającej się raz na stulecie, do dramatycznej redukcji zatrudnienia w sektorze publicznym, albo uzupełnienia za jednym zamachem i bez dodatkowych wydatków wszystkich braków kadrowych policji w całym kraju, Straż Graniczna kombinuje teraz, żeby się to tak jakoś, wicie, dało zrobić, żeby te, wicie, wewnętrzne granice niby otwarte były, ale żeby one nie były takie całkiem otwarte, bo inaczej niebo się zawali na głowę państwu i jego pogranicznikom.

Dwa niedawne artykuły dokumentujące panikę w SG RP podpinam w komentarzach, zanim spadną do archiwów swoich witryn. Według kiełkującej w tych artykułach nowej polskiej myśli granicznej, Schengen to jest zagrożenie z zachodu.

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=55308

http://biznes.interia.pl/news/pora-na-schengen-busy,959159

Polska strategia schengeńska ma być zatem taka, że i Brukseli świeczkę, i czapce z daszkiem i orzełkiem ogarek. Tak, żeby zmieniło się jak najmniej, a SG RP mogła kontynuować tradycje Wojsk Ochrony Pogranicza. Nie bacząc na to, że to nie jest bynajmniej kultura otwierania granic, tylko kultura kluczników szlabanu, fachowców od trzymania własnej ludności siłą w granicach własnego terytorium.

Stawiam dobre piwo w słowackim vyčapie zaraz za Łysą Polaną, że Straż Graniczna RP będzie walczyć do ostatniego strażnika przeciwko zaprowadzeniu porządku granicznego, w którym polski taternik mógłby przekroczyć granicę polsko-słowacką w Tatrach gdzie mu się spodoba, powspinać się po słowackiej stronie, zejść do Popradskiego Plesa, zjeść tam obiad, napić sie piwa i przenocować, a następnego dnia wrócić do Morskiego Oka przez Przełęcz pod Chłopkiem, nie opowiadając się z tej międzynarodowej podróży żadnemu umundurowanemu kretynowi.

Tak było w Tatrach przed II wojną światową, i tak według przepisów unijnych ma być w Schengen. Granica polsko-słowacka w Tatrach lub polsko-czeska w Sudetach ma być tak samo niedostrzegalna, jak australijsko-włoska w Tyrolu czy francusko-włoska w Alpach. Ale wygląda na to, że nie będzie, bo Straż Graniczna położy sie w poprzek ścieżki i będzie wyć nieludzkim głosem, że nikak niet, nie nużno i nie nada, bo anarchia, terroryzm, podejrzani cudzoziemcy, szmugiel, broń masowej zagłady, przemyt dzieł sztuki, wstrząsanie podstawami bytu państwowego etc. etc., wszystko jedno, czy do sensu, byle głośno. Będą to robić, bo taki reżim graniczny przeczy wszystkiemu, o co walczyli polscy pogranicznicy przez ostatnie dwa pokolenia.

Furda, że niepotrzebnych już nikomu strażników z zachodnich i południowych granic RP jest prawie dokładnie tylu, ilu polskiej policji brakuje funkcjonariuszy.

Furda, że SG i policja to są dwie służby mundurowe podległe temu samemu MSW, więc przynajmniej teoretycznie strażnicy graniczni mogą zostać przeniesieni do policji jednym pociągnieciem pióra - naturalnie z opcją rezygnacji ze służby.

Furda, że we Francji i Włoszech w wyniku Schengen na zieloną trawkę puszczono tysiące zbędnych funkcjonariuszy niepotrzebnych jednostek granicznych Gendarmerie Nationale i Guardia di Finanza.

Furda, że Niemcy skorzystały z Schengen aby zreformować straż graniczną (Bundesgrenzchutz) i przekształcić ją od 2005 roku w policję federalną (Bundespolizei), o obowiązkach zasadniczo zmienionych i daleko szerszych niż graniczne łapanki.

Bundespolizei, dawniej Bundesgrenzschutz, to obecnie morska straż przybrzeżna z jednostkami patrolowymi i ratowniczymi, ochrona budynków urzędów państwowych i ambasad państw obcych w Niemczech, jednostki szybkiego reagowania typu ZOMO interweniujące w razie rozruchów, ochrona lotnisk i dworców kolejowych, elitarna jednostka antyterrorystyczna GSG 9, uzbrojeni strażnicy umieszczani w miarę potrzeby po cywilnemu na pokładach samolotów pasażerskich (sky marshals), jednostki policyjne biorące udział w międzynarodowych operacjach ONZ (Kosowo, Sudan, Liberia, Afganistan, strefa Gazy, Mołdawia, Gruzja), funkcjonariusze delegowani na lotniska krajów pozaeuropejskich, doradzający liniom lotniczym jak rozpoznawać fałszywe dokumenty i nie dopuszczać na pokłady samolotow azylantów szwarcujących się do Niemiec ze sfałszowanymi papierami, ochroniarze dla niemieckich ambasad w krajach, gdzie ambasady potrzebują uzbrojonej ochrony, oraz państwowe ratownictwo helikopterowe interweniujące w razie poważnych wypadków, katastrof i klęsk żywiołowych.

To wszystko polska Straż Graniczna też mogłaby robić, ale Straż nie chce. Albo się Straży nie chce, albo Straż nie umie, albo jej się nie opłaca, albo jest jej za zimno, albo za gorąco, albo faza Księżyca jest niewłaściwa. A w gruncie rzeczy chodzi o to, że to wszystko to jest poniżej godności prawdziwego pogranicznika, który jest od tego, żeby wróg z kraju nie uciekł.

Pilnować ambasad w Warszawie, albo rozpędzać manifę feministek jest, zdaje się, widziane jako degradacja przez każdego, kto pamięta jak było, kiedy tatuś przyszedł rano do domu i opowiedział, jak zastrzelił faceta próbujacego nocą przepłynąć Odrę, albo kto wie z własnego doswiadczenia jak fajnie było zawracać taterników znad Czarnego Stawu nad Morskim Okiem, bo to strefa nadgraniczna.

Nad tym stawem to dopiero było zwycięstwo suwerenności granicznej! Na pewno gdzieś w jakiejś Izbie Pamięci wiszą w gablocie pożółkłe zdjęcia z tych ważnych operacji, z wyciętymi z tektury literami “na orlej perci”, albo coś w tym rodzaju. Czujność WOP zmuszała wtedy wyjątkowo złośliwych przestępców granicznych, maskujących się jako miłośnicy wspinaczki, do wstawania wcześnie i chodzenia spać późno, aby zdążyć wyjść w góry przed postawieniem dzielnych bojców na ścieżce, a wrócić dopiero po ich odejściu na kolację i szkolenie z politrukiem strażnicy na Łysej Polanie. Zysk państwa z czujności organów ochrony pogranicza czających się w kosodrzewinie nad Czarnym Stawem był taki, że niewyspany wróg miał mniej czasu na knucie przeciw PRL.


Dziś jest wymarzona okazja, by przestać pilnować Rysów, strażników posłać do domu, a w byłej strażnicy na Łysej Polanie zrobić góralską knajpę albo schronisko. Tylko że Straż Graniczna RP wcale nie chce przenieść swoich strażników tam, gdzie są potrzebni i gdzie w zamyśle Unii mają być, czyli na polskie granice zewnętrzne Unii - z Federacją Rosyjską, Białorusią i Ukrainą, choć tam mogliby dalej robić wszystko, co cieszy serce prawdziwego wopisty. Straż duma, jaki by tu wynaleźć sobie profil działalności, żeby zostało mniej więcej tak jak było, to jest, żeby im Bruksela nie pluła w twarz, a słowo Straży dalej bylo prawem w promieniu 15km od każdej granicy, a w miarę możliwości nawet dalej.

Straż Graniczna zapewne liczy na moralne poparcie Frontexu, unijnej agencji ochrony granic, ponieważ mieści się ona w Warszawie. Ja bym na to zanadto nie liczył. Przeciwnie, myślę że Frontex polapie się błyskawicznie, jeśli po 1 stycznia 2008 roku kontrola graniczna na granicach wewnętrznych, ktora miała być rozmontowana, faktycznie pozostanie na miejscu. Frontexem kieruje doświadczony Fin w stopniu pułkownika fińskiej straży granicznej, który swego czasu dowodził na granicy radzieckiej, więc jest obeznany z konceptami ochrony granic opartymi na myśli Feliksa Dzierżyńskiego. Ilkka Laitinen nie jest rownież skłonny do dziecinnej łatwowierności, w myśl której wszystkie wilki od 4 czerwca 1989 roku żywią się jedynie trawą - warszawski Frontex posiada komórkę bezpieczeństwa (elegancki eufemizm kontrwywiadu), a agencja wyprowadziła się z biur wspaniałomyślnie zaoferowanych jej w 2005 roku przez polskie MSW i wynajęła sobie własne. Ciekawe, dlaczego unijna agencja w unijnej stolicy potrzebuje personelu osłony kontrwywiadowczej oraz biur, które może sama dokładnie przeszukać?

O egzystencji muru granicznego w głowach polskich pograniczników najlepiej świadczy zabawa, jaka sobie znalazła polska Straż Graniczna w Tatrach w 2006 roku. Dzielni bojcy wzięli się mianowicie za turystów w schroniskach tatrzańskich, wymierzajac mandaty i kierując do sądu grodzkiego sprawy o brak zameldowania w strefie nadgranicznej, bo przecie niezameldowany turysta mógłby przez granicę uciec. Nic nie szkodzi, że na Słowację, przez otwartą granicę wewnątrzunijną.


http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3410493.html


Podstawa prawna? D
ekret z 23 marca 1956 r. o ochronie granic państwowych, przepisany prawie w całości do ustawy z 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej.

(“Strefa nadgraniczna obejmuje cały obszar gmin przyległych do granicy państwowej, a na odcinku morskim - do brzegu morskiego. Jeżeli określona w ten sposób szerokość strefy nadgranicznej nie osiąga 15 km, włącza się do strefy nadgranicznej również obszar gmin bezpośrednio sąsiadujących z gminami przyległymi do granicy państwowej lub brzegu morskiego (…)Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia, warunki uprawiania turystyki, sportu, polowań i połowu ryb w strefie nadgranicznej, uwzględniając w szczególności możliwość wprowadzenia stałych lub czasowych ograniczeń w zakresie korzystania z wód granicznych oraz nałożenia obowiązku powiadomienia organów Straży Granicznej o planowanych czynnościach.”).

Biedne chłopaki… przedtem mogli decydować nawet o łowieniu ryb, a dziś pilnie im potrzebna złota rybka, ta od spełniania życzeń, by ich ocalić od zsyłki na Syberię, czyli polską granicę wschodnią.


komentarze


Zapłacimy za bezczynność na granicach

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=55308

2007-08-03 04:42
Zapłacimy za bezczynność na granicach

Co drugi funkcjonariusz Straży Granicznej od nowego roku nie będzie miał nic do roboty, ale zachowa pensję i przywileje - dowiaduje się DZIENNIK. Bo choć znikają kontrole na granicach z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą, rząd nie planuje żadnych zmian kadrowych

Takiego przypadku Unia Europejska nie zna. Nawet najbogatsze państwa zachodnie skorzystały z przystąpienia do strefy Schengen, aby radykalnie ograniczyć wydatki na pilnowanie granic i odesłać pracowników straży do innych zajęć. Ale nie Polska. "Mogę zaręczyć, że żaden etat nie zostanie zlikwidowany, nikt też nie będzie się musiał przenosić" - zapewnia Justyna Szubstarska, rzeczniczka Straży Granicznej.

Zapłacą podatnicy. Na utrzymanie ośmiu tysięcy funkcjonariuszy, pilnujących dziś granic z krajami Unii, idzie blisko połowa budżetu Straży Granicznej, który sięga półtora miliarda złotych rocznie. Zaś inne instytucje porządkowe potrzebują ludzi z doświadczeniem w użyciu broni i tropieniu przestępców. W samej policji na obsadę czeka osiem tysięcy etatów - dokładnie tyle, ilu funkcjonariuszy granicznych będzie bezczynnie pobierało uposażenia. Samej Straży Granicznej brakuje też co ósmego pracownika - tyle że do pracy na przejściach z Białorusią, Ukrainą i Obwodem Kaliningradzkim, gdzie warunki są o wiele gorsze. Z powodu braków kadrowych nie można otworzyć nowych przejść granicznych, a na istniejących czeka się godzinami w kolejkach.

Od 1 stycznia każdy z nas będzie mógł w dowolnym miejscu przepłynąć wpław Odrę czy przejść na słowacką stronę Tatr. Co tam ma jeszcze robić Straż Graniczna? Po tym pytaniu Justyna Szubstarska przez dłuższą chwilę milczy. "Utworzą brygady, które mają łapać nielegalnych imigrantów w kilkudziesięciokilometrowym pasie granicznym" - rzuca wreszcie niepewnie. Ale zaraz też przyznaje, że nie słyszała o choćby jednym przypadku Niemca, który próbowałby nielegalnie przedostać się do Polski w poszukiwaniu lepszego życia.

To może kontrola bagażników aut przyjeżdżających z sąsiednich krajów UE? "Cała Unia do jeden rynek. Można przewozić wszystko i w każdej ilości" - ucina rzecznik unijnej Agencji Kontroli Granic Frontex Michał Parzyszek. A co z przemytem tytoniu? Różnice w cenie papierosów między Niemcami i Polską są ogromne. Tyle że to u nas są one trzy razy tańsze niż za Odrą. Jeśli więc przemyt będzie, to jest to zmartwienie Niemców, nie Polaków.

Wszystko wskazuje więc na to, że jedynym wytłumaczeniem decyzji rządu jest obawa przed reakcją związkowego lobby. "To nasze wielkie zwycięstwo" - zaciera ręce Jacek Zakrzewski, lider NSZZ funkcjonariuszy SG. "Ludzie się zakorzenili na zachodniej granicy. Wie pan, jaki to stres takie przenosiny? Większość żon strażników zapowiedziała, że się nie wyprowadzi, a taka rozłąka to recepta na rozwód. Zresztą sam pan rozumie - każdy woli być bliżej Berlina niż białoruskiego Mińska" - tłumaczy.

Pod zaniechaniem zmian kadrowych podpisał się szef MSWiA Janusz Kaczmarek, ale pierwszy na ten pomysł wpadł jego poprzednik z SLD Ryszard Kalisz. Dziś jest bohaterem w Straży Granicznej. "Niedawno jechałem pociągiem przez Słubice. Wszyscy strażnicy przyszli do mojego przedziału z podziękowaniami" - wspomina wzruszony.

"Kiedy byłem ministrem, obiecałem tym ludziom, że nie zapłacą za to, że Polska przystępuje do Schengen" - tłumaczy DZIENNIKOWI.

Powodów utrzymania straży po przystąpieniu do Schengen nie znalazł w przeszłości żaden kraj Unii. Francja co prawda utworzyła ?ruchome brygady? mające m.in. zapobiec przemytowi narkotyków z Holandii. Ale znalazła w nich zatrudnienie tylko niewielka grupa funkcjonariuszy. Gdy znikały kontrole na granicy Niemiec z kolejnymi sąsiadami, władze w Berlinie najpierw przesunęły strażników tam, gdzie ruchu granicznego trzeba było jeszcze pilnować (czyli na Wschód), a potem całkowicie zlikwidowały Straż Graniczną (Grenzschutz), wcielając ją do policji. We Włoszech zatrudnieni w pilnującej granicy Guardia de Finanza też musieli zmienić zawód. Na przeprowadzkę na wschodnią granicę państwa lub poszukanie nowego zajęcia byli zresztą również skazani polscy celnicy, gdy w maju 2004 roku stali się niepotrzebni po przystąpieniu naszego kraju do Unii.

"W ramach strefy Schengen granice wewnątrz Unii przestają być granicami państw, a raczej upodabniają się do linii, dzielących województwa czy regiony" - tłumaczy Pietro Petrucci, rzecznik Komisji Europejskiej. Można je przekraczać w dowolnym miejscu. Nie ma też zasadniczo powodów, aby takiego obszaru w szczególny sposób pilnować. "A jeśli są nadzwyczajne przypadki, jak wtedy, gdy przywrócono kontrole między Francją i Włochami w czasie szczytu G8 w Genui, zajmuje się tym policja" - dodaje.

Jędrzej Bielecki


Pora na Schengen-busy

http://biznes.interia.pl/news/pora-na-schengen-busy,959159

Sobota, 11 sierpnia (08:36)
Polska po wejściu do układu z Schengen może być bardziej narażona na nielegalną imigrację czy próby przemytu dzieł sztuki - ocenia komendant główny Straży Granicznej Mirosław Kuśmierczak.
Zapewnia jednak, że podległa mu formacja jest przygotowana do zmian i nowych wyzwań związanych z rozszerzeniem tego układu.

"Wejście do Schengen pociąga dla nas szereg implikacji, szczególnie na granicy wewnętrznej (z innymi krajami układu Schengen). Straż Graniczna nie będzie bezpośrednio ochraniać tej granicy i kontrolować ruchu granicznego. Będzie miała jednak pozostałe zadania, które dotąd realizowała" - zaznaczył komendant.

Jak wyjaśnił chodzi m.in. o zapobieganie nielegalnej imigracji. Wielu obcokrajowców, którzy chcą wyjechać na Zachód, może bowiem próbować wykorzystać to, że na granicy z innymi członkami Schengen - Niemcami, Słowacją, Czechami i Litwą - nie będzie kontroli. "Granica wewnętrzna będzie chroniona, zmienimy tylko sposób działania" - zapewnił Kuśmierczak. Dodał, że drogi dojazdowe do granic i trasy międzynarodowe kontrolować będą tzw. grupy mobilne - zespoły patrolowo-interwencyjne. Ich zadaniem będzie sprawdzanie dokumentów, legalności pobytu cudzoziemców oraz zapobieganie przemytowi m.in. broni, papierosów, narkotyków i dzieł sztuki.

"To, że nie będzie granicy, to wcale nie oznacza, że zniknie przemyt bo nie będzie wolnego przepływu towarów akcyzowych. Będzie można przewieźć np. 800 sztuk papierosów, 10 litrów spirytusu, 20 litrów wina o zwiększonej zawartości alkoholu, 60 wina musującego" - wyjaśniał komendant.

Jego zdaniem całkowite otwarcie granic może też ułatwiać przedostanie się na terytorium Polski potencjalnych terrorystów. "Takie zagrożenie też musimy brać pod uwagę, choć Polska na szczęście nie jest głównym celem takich ataków" - dodał.

Jak podkreślił, pracę strażników granicznych będą usprawniać m.in. tzw. schengen-busy, pełniące rolę "przewoźnych przejść granicznych". Będą to specjalne samochody wyposażone w sprzęt niezbędny do przeprowadzenia kontroli - np. komputer podłączony do baz danych zawierających m.in. informacje o osobach poszukiwanych, urządzenia do sprawdzania odcisków palców czy mini laboratoria do wykrywania narkotyków.

"W pierwszym rzucie chcemy zakupić ich ok. 10, docelowo ok. 30" - zaznaczył komendant. Dodał, że na granicy polsko-czeskiej, słowackiej i litewskiej będą wprowadzane wspólne patrole wzorowane na działających już polsko-niemieckich. Rozważana jest także możliwość wspólnych patroli z schengen-busami.

"Będziemy mogli wówczas skierować więcej funkcjonariuszy do służby patrolowo-interwencyjnej. Planujemy też wspólne loty śmigłowcami, wspólne patrole jednostkami pływającymi" - powiedział Kuśmierczak.

Jak zaznaczył, wiązać się to będzie z koniecznością przeszkolenia funkcjonariuszy z przepisów prawa obowiązujących w poszczególnych krajach. "Czeski czy słowacki funkcjonariusz musi po naszej stronie przestrzegać naszych przepisów a nasi funkcjonariusze muszą zapoznać się z przepisami obowiązującymi u sąsiadów" - dodał.

Komendant poinformował także, że w sumie liczba strażników granicznych na przyszłej granicy wewnętrznej Schengen (liczącej około 1880 km) została zmniejszona o ok. 3 tys. - obecnie jest ich tam 5 tys. 200.

Na granicy zewnętrznej, liczącej ponad 1600 km liczba strażników zwiększyła się natomiast o ok. 5 tys. 300. Teraz jest ich blisko 10 tys. Kuśmierczak poinformował również, że zwrócił się do szefa MSWiA o zwiększenie limitu przyjęć funkcjonariuszy w przyszłym roku o 1100 osób. "Powstaną nowe lotniska m.in. w Modlinie. Planujemy też otwarcie trzech nowych przejść granicznych na odcinku polsko-ukraińskim" - wyjaśniał.

Strefa Schengen ma zostać rozszerzona w styczniu 2008 r. We wrześniu do Polski przyjadą eksperci unijni, którzy ponownie skontrolują stan przygotowań infrastruktury polskich lotnisk do wymogów układu oraz polskich służb do korzystania z systemu informacyjnego Schengen


hmm

Autor wyczerpał temat, więc powiem tylko, żem niezmiernie rad, że będę mógł skoczyć sobie z Wołowca na Rohacze bez oglądania się na tych panów w długich płaszczach i z lornetkami.


Oj, jest co robić

tyle, ze chłopcy za bardzo się do tej roboty nie nadają.

IMHO otwarcie granic grozi nam tym, że ułatwimy życie co najmniej :

- terrorystom islamskim, dla których polska JEST potencjalnym celem
- różnym grupom przestępczym od narkotyków, dzieł sztuki, handlu żywym towarem etc.
- kibicom, alterglobalisto i innym fachowcom od zadym

Tyle że tak naprawdę, to może poza tą ostatnią grupą, straż graniczna nie potrafi ich zwalczać efektywnie. Od tego jest policja (CBŚ) i służby wywiadowcze. Ciekawe, czemu dotąd nikt nie pomyślał o tym, aby kosztem ex-straży granicznej zwiększyć potencjał tych służb


potwierdzam

australijsko - włoska granica jest absolutnie niewidoczna i nie stwarza chińczykom żadnych przeszkód w jej przekraczaniu:)


St. Wiarus jak zwykle leczy objawy choroby

.. co przypomina wazelinowanie wrzodu na dupie zamiast usunięcia przyczyny schorzenia.

Czy ja dożyję tej pociechy, że St. Wiarus wyłoży głupiąteczkom, gdzie pogrzebano psa wrogości polityki RP wobec Polonii?

http://salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?p=10044#10044


Koń jaki jest, każdy widzi

Polonia Wielkiej Ucieczki (1980-89), poza marginalnymi wyjątkami oraz osobami zakupionymi z funduszow operacyjnych, nie jest i nigdy nie była w układzie Okrągłego Stołu,.

Ponieważ Polonia z zagranicznymi obywatelstwami (nie mylić z gastarbeiterami) jest od Warszawy prawnie i materialnie niezależna, to jest rownieź generalnie (z podanymi wyźej wyjątkami) nieprzekupna. Warszawie zaś od zawsze programowo odbija palma na punkcie wszystkiego, czego nie kontroluje, więc próbuje bez powodzenia stworzyć sobie własną Polonię, taką która tylko jej słuchać będzie i placić.

Polonia jest trochę jak Falun Gong. który chinska partia komunistyczna zaczęła prześladować po tym, jak 25 kwietnia 1999 roku kilkanaście tysięcy ludzi otoczyło kompleks mieszkalny kierownictwa partyjnego Zhongnahhai w Pekinie, wykonało serię ćwiczeń gimanstyki qigong i rozeszło się do domów, demonstrując w ten sposób, źe w Chinach istnieje zorganizowana alternatywa społeczna wobec partii komunistycznej i doprowadzając przez to jej kierownictwo do białej gorączki.

W ten sam sposób samo istnienie Polonii nieposłusznej Warszawie doprowadza do białej gorączki tą ostatnią, bo dowodzi, źe sprzedaż kitu idzie kiepsko. Zbiegiem okoliczności, wyłonienie się Polonii w charakterze ducha ojca Hamleta, przypominającego establishmentowi warszwskiemu jego nieciekawą prowenciencję nastąpiło rownież w 1999 roku, w postaci spontanicznego ruchu oporu przecwko kanonizacji uczestnikow Okrąglego Stołu na konferencji Uni of Michigan w Ann Arbor, 7-10 kwietnia 1999, znanego jako Akcja NOT WELCOME.

Przypominam, źe Jaruzelski i Kiszczak nie pojechali, jak planowano, na konferencję w Ann Arbor,w wyniku powstania istotnej szansy, że obaj mogliby bez względu na jakiekolwiek immunitety zostać aresztowani w USA na podstawie prywatnego oskarźenia cywilnego opartyego na Alien Tort Claims Act (28 U.S.C. §1350) oraz Torture Victim Prevention Act (28 U.S.C. §1350).

Lech Kaczyński natomiast w Ann Arbor był.

Antypolonija furia krajowa rozpoczęła się wkrotce po powrocie uczestników konferencji z USA.

Niemniej dziś rewolucyjny ferment musi przyjść od wewnątrz kraju, nie na białym koniu przez ocean, stąd sam jestem zwolennikiem pracy edukacyjnej u podstaw, do której i tekst o Schengen należy..


Koń koniem - a Zaorscy A.D. 1997 to pies?

http://obczyzna.blogspot.com/2007/08/zaorscy-ad-1997-to-pies.html

Wygląda na to, że podgotowka propagandowa powstała przed http://paszporty.blogspot.com/2007/06/10-lat-pniej.html


Koń jaki jest, każdy widzi

http://salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?p=10047#10047


Schengen? Cos tu nie gra!

Panie Wiarus!!! ma Pan "swieta" racje!
Liczba pogranicznikow stale wzrasta!
http://www.beskidzka.com.pl/index.php?action=viewnews&id=4950

Pozdrawiam


@ Filipek - koń jaki jest...

Panie F. - Podstawowa przyczyna dla której ja się w dzisiejszej dobie rzadko wdaję w egzegezę Okrągłego Stołu, to nieskuteczność takiej egzegezy jako strategii erystyczno-politycznej. Bolesny 'fact of life' jest taki, że bieżąca generacja czytelników mojej publicystyki jest w większości ahistoryczna. Okrągły Stół jest dla nich odlegly w czasie mniej więcej tak samo jak bitwa pod Grunwaldem, zaś konferencja w Ann Arbor z 1999 roku miesza im się z oblężeniem Port Artur w czasie wojny rosyjsko-japońskiej w 1904 roku.

Dla wielu moich czytelników, każdy po 40-ce to stary piernik. Ludzie, którzy mają dziś 40 lat, podczas OS mieli 12, i nasz Weltschmerz na temat okrągłego mebla dla nich nie jest ani oczywisty, ani też nie jest przez nich automatycznie rozumiany. Doświadczylem praktycznie, że kiedy pierniki naszej generacji zaczynają mówić o Okrągłym Stole, obecne pokolenie traci koncentrację po 30 sekundach, zainteresowanie po 45, głowa zaczyna ich boleć po 60, a po 90 sekundach równie dobrze mógłbym mowić o prakseosemiotyce, bo i tak już nikt nie słucha. Wydarzenia sprzed 18 lat mało komu poniżej pięćdziesiątki w ogóle obecnie pobudzają cokolwiek w płatach czołowych. Niewątpliwie dokładnie tak w zamyśle Kiszczaka miało być.

To są obiektywne skutki nie tylko celowo ahistorycznej polityki edukacyjnej w III RP, ale także ogólnego dogłupiania systemu edukacji w imię popo, oraz rozplenienia się powszechnego przekonania, że wszystko można i należy tłumaczyć w formie 15-sekundowego sound grab, a jeszcze lepiej 30-sekundowego video clip, w miarę możliwości z napisem u dołu ekranu, nie dłuższym niż trójwyrazowy, objaśniającym co się dzieje na obrazku, według formuły "Bush falls down", "Hundreds die horribly", "PM dismisses minister" , "Man bites dog" etc. A jeśli coś się tak wytłumaczyć nie da, to znaczy że nie jest warte zainteresowania. Wyjątkami od tej zasady są przypadki historycznych hobbystów, takich jak pan i ja.

W związku z czym ja, jako historyk z wykształcenia i były krótkotrwały asystent uniwersytecki, staram się dostosować swoją strategię nauczania do obiektywnych możliwości umysłowych studenta. Poruszam tematy mniej ambitne, w których student czuje kontekst, zamiast fundamentalnych, w których student kontekstu nie czuje. Gość, który nie rozumie za cholerę, dlaczego nie należy ufać Gieremkowi, ani nie rozumie, dlaczego to jest ważne, żeby mu nie ufać, ale wie, że chciałby móc chodzić turystycznie na Orawę bez opowiadania się nikomu, nie strawi rewindykacyjnego felietonu o Okrągłym Stole. Są natomiast szanse, że przeczyta do końca o Schengen.

Proszę zatem pozwolić mi dążyć do celu na własny sposób.


Tak jak o pszczółkach i kwiatuszkach w temacie rozmnażania?

Ja bardzo pszepraszam St. Wiarusa.
Z grubsza wyczuwałem całe to owijanie w bawełnę ad usum delphini.

Po pewnym czasie pomyślałem sobie, że też jestem czytelnikiem i też mam swoje czytelnicze prawa ;)

Więc się upomniałem o swoje. A takich jak ja starych pierników, którzy pamiętają z autopsji, jak to było, jest nas circa milionik poza granicami tudzież z dziesięć milioników, co pozostała.

Nie jest to więc marginalna rzesza.

Przejście na literaturę dla młodzieży - łatwą i przyjemną - to IMHO autocenzura. Oczywiście St. Wiarus wie, co robi i jest to całkowicie Jego sprawa. Once in a blue moon I shall permit myself to disturb His Hollines with the voice of the old hands.


tiaaaa..... czyli okiem starego słupka

no i stało się nawet Schengen na lotniskach, normalnie syf , malaria, kaszub premierem... ino sznur się ostał.
Fajno, piękno tylko skąd ta niechęć autora do jakby nie było polskich i całkiem nieźle mimo wszystko wyszkolonych formacji granicznych ?
Jakiś osobisty uraz ?
No cóż każdy ma różne doświadczenia.
W tej firmie, formacji nie ma spadkobierców WOP, może trafiłeś na jakiegoś gamonia ale idę o zakład że w twojej pięknej Australii miałeś do czynienia z nie jednym idiotą na cle czy odprawie. Nie oceniaj wszystkich, całej formacji z perspektywy Okęcia czy monstrualnie i absurdalnie przerośniętej Komendy Głównej.
Większość szaraków w tej formacji jest dumna z noszenia jej munduru i spełniania swej roli małego trybu w tej Schengenowskiej machinie. Trochę szacunku mimo wszystko, ja jestem dumny że noszę polski mundur z orzełkiem w koronie, jestem zwykłym sierżantem ale kiedyś, nawet mi się to nie śniło (rocznik 73).
Polecam zainteresowanym stronę związku f-szy SG nszzfsg.org proszę poruszać wszelkie tematy, ale szanujmy ludzi którzy wykonują swoje obowiązki nawet jeśli są trochę zbyt gorliwi.
pozdr:)


doucz się ciemniaku

Polecam zastanowić się głęboko nad tym co się wysmarowało w tym artykule. Być może autor został ukarany mandatem karnym wystawionym przez Straż Graniczną za nielegalny przewóz przez granicą wyrobów bez polskich znaków akcyzy albo za tego typu czyny, dlatgo też zieje tak wielką nienawiścią do tej formacji. Chciałbym oświecić jego ciasny umysł i wnieść nieco prawdziwych informacji. Co się tyczy zachodniej granicy to częśc funkcjonariuszy została przeniesiona na wschodnią granicę, część natomiast wykonuje swoje obowiązki w tzw. lotnych patrolach operujących na terenie całego kraju.Niektórzy funkcjonariusze odeszli ze służby gdyż wejście do strefy Schengen było od dawna zapowiadane więc SG prowadziła od dłuższego czasu redukcję etatową na zachodzie Polski. Frontex to Europejska Agencja Zarządzania Współpracą Operacyjną na Zewnętrznych Granicach Unii Europejskiej (tak brzmi pełna nazwa)a nie jak wydumał autor "agencja kontroli granic" a w innym miejscu "agencja ochrony granic". Dla laika to gantz egal ale dla kogoś kto w minimalnym stopniu inteesuje się tematyką, to zasadnicza różnica. Szefem Frontexu jest rzeczywiście fin, jednak daleko mu do zasad myślenia Feliksa Dzierżyńskiego. Każdy idiota wie, że Finlandia walczyła w II wojnie światowe ze Związkiem Radzieckim i wojnę tę wygrała a w Finlandii nigdy nie było komunizmu ani socjalizmu więc porównanie do Feliksa Dzierżyńskiego jest wynikiem ciemnoty i nieuctwa. WOP i SG to zupełnie inne formacje. Jedna podlegała MON, druga MSWiA. Cytowanie małego fragmentu z ustawy o SG nie stawia autora tego gniota wsród grona znawców problematyki. Autor najwyrażniej wyniósł jakiś uraz z czasów PRL-u do formacji granicznej (chyba nie tylko do niej). Zastanawiające jest dlaczego nie wspomina o Policji, Straży Pożarnej itp. Jeszcze nie tak dawno Policja była Milicją lecz ze zmianą ustrojową nie poszły zmiany kadrowe. W jednym dniu starzy nie odeszli i nie przyszli młodzi (nowi). Jeżeli SG nie jest potrzebna to może Policja również nie ? Każdy będzie miał broń i jak ktoś sie włamie do twojego domu to zwyczajnie odstrzelisz mu łeb a jak ukradną tobie auto to kupisz sobie nowe ! W końcu bedzie cie na to stać gdyż nie bedziesz płacił podatków na Policję i SG . Jak ktoś nie wie po co jest SG to niech poczyta to i owo, a jeżeli to nie pomoże to teraz istnieją otwarte granice i może sobie taki ktoś spokojnie wyjechać z kraju.