Starsze hymny o cegiełkach stoczniowych o. dyrektora
Na żyrowanie tego widowiska generał Kiszczak i stalinowcy w osobie m.in. „drogiego Bronisława” namówili Episkopat, który w zamian dostał nagrodę, albo, jak kto woli, łapówkę, w postaci obietnicy zwrotu kościelnego mienia, zrabowanego przez komucha w czasach PRL. Nie byłoby w tym może nic złego, gdyby nie okoliczność, że Episkopat skwapliwie przyjął „wziątkę”, bez oglądania się na restytucję mienia pozostałych ofiar komunistycznych rabunków, których roszczenia nie zostały zaspokojone do dnia dzisiejszego. Pisałem o tym w roku 1990 i powtarzam teraz.
via Stanisław MICHALKIEWICZ - strona autorska. Artykuły, komentarze, felietony - www.michalkiewicz.pl.







0 Komentarze:
Prześlij komentarz
Można użyć niektórych tagów HTML, takich jak <b>, <i>
"Przepis" na aktywny link w komentarzu (dla niezorientowanych):
<a href="tu wstawiamy link">tu wstawiamy link lub tytuł utworu lub frazę</a> → tutaj więcej szczegółów