sobota, 22 stycznia 2011

Po co istnieją poprawczaki

Poprawczaki są platformami blogerskimi dla lamerów. Podobnie AOL zapewniał niegdyś łatwiznę publikowania.
Jeśli zatem założenie wolnostojącego bloga przerasta umiejętności statystycznego ŁŁ, zmuszony jest on do publikacji w jakimś kołchozie z ułatwieniami edycji tekstu. W kołchozach miłosierny drNo zapewni RSS oraz zasploguje tekścik statystycznego lamera na Twitterze.
Przykładzik
coby nie być gołosłownym
konto (aktualne) na FB:
(musimy poczekać:)
REKLAMUJCIE TEN ADRES (na razie przekierowuje na mój salonowy blog):
www.ob-ciach.net
A w komentarzu (we wpisie jeszcze nie nauczyłam się wklejać) najnowszy film Marcinki, o którym mowa w tytule.
via ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY...;))) + próba, flash mob i OB-CIACH w jednym;) | Niepoprawni.pl.


Tymczasem nieubłagane mechanizmy pozycjonowania, zwane SEO, liczą wyłącznie podlinkowane frazy w tekstach. Proszę łaskawie zauważyć, iż wyszukiwarki wyłapały mój dekonspirujący Zwodziannę komentarzyk w poprawczaku dopiero na trzecim miejscu za dwoma blogspotami. Wynika z tego zatem, że Google preferuje w swoim algorytmie swoje własne guglarskie blogowisko i nawet WordPress nic na to nie poradzi.



ciąg dalszy wkrótce

0 Komentarze:

Prześlij komentarz

Można użyć niektórych tagów HTML, takich jak <b>, <i>
"Przepis" na aktywny link w komentarzu (dla niezorientowanych):
<a href="tu wstawiamy link">tu wstawiamy link lub tytuł utworu lub frazę</a> → tutaj więcej szczegółów